poniedziałek, 20 października 2014

CHAPTER 20. CHINA. SHANGHAI 2


Dzisiaj będzie trochę o Szanghaju od strony przystępnej i turystycznej. Co, będąc w Szangaju, zobaczyłam, gdzie się udałam itp. - poniżej.


Today it will be about Shanhai (again!) but in this case it will be more turistic and mainstream. Which places I visited? - Look below.

Na początku poszliśmy do tzw. "Dzielnicy francuskiej". Nazwa stąd, że Chińczycy uważają, że tak wyglądają uliczki we Francji i to na ich wzór ta dzielnica powstała. Znajdują się tutaj sklepiki z pamiątkami z odpowiednio wyższymi cenami (uwzględniając turystyczny wymiar obszaru).

At the beginning we went to so-called "French District". The name comes from the impression of Chinese people, that it is how France with its streets looks like. You can find lots of souvenirs stores with the prices higher accordingly.
Miło i przyjemnie, nie obyło się bez podejrzanych masek ^^

It was a nice and pleasant spot with strange masks.The hourse one is my fav.

O, te roślinki to to, co mnie zafascynowało. Ciekawa instalacja, a cały proces podlewania, jeszcze ciekawszy. Woda leje się co prawda na połowę ulicy z dziurawego węża ogrodowego, ale przynajmniej krzaki rosną:) Wszystko dla produkcji tlenu!

Those plant or the method they are planted is what fascinates me.The whole installation along with the whole process of watering is even more interesting. Despite pouring the water at the street, it's still nice change when it comes to creating more oxygen in Shanghai.

Te kremy robią furorę. I pomimo że jestem zazwyczaj sceptycznie nastawiona do kosmetyków chińskiej produkcji, jeszcze bardziej tych kupowanych z miejscach turystycznych, zakrawiając na ulicę Pokątną, to tym razem za namową mojej koleżanki Chinki, dałam się przekonać. Co mnie skusiło? Ona to poleciła, powiedziała, że można to tylko zakupić w Szangaju, cena była niższa, jeżeli zakupiło się 3 opakowania pod rząd i w sumie czemu nie pozwolić sobie na odrobinę ryzyka? Muszę przyznać, że krem okazał się absolutnym faworytem w kwestii kremów do twarzy (a przetestowałam nie jeden), ma lekką konsystencję i znakomicie się wchłania.Dostępny z tego co pamiętam w 3 zapachach, ja wybrałam jaśmin - mój ulubiony i jest powalający z nóg! Ocena 10/10 :)

These creams are terrific! Although I am usually sceptical if the cometics are produced in China and being sold at the turistic spots,but this time my Chinese friend highly suggested that I should try it. Moreover, Shanghai is the only place where you can buy them and we got discount. And to my surprise, this cream turned out to be the best cream I had ever used and I am still using it. Another consideration is that the smell of it is divine - jasminum in the purests form!
Tak tak, w Szanhaju byłam w zimę i nawet tutaj dodarła zbawcza moda na grzane wino.

Yeah, even in Shanghai you can find hot wine, with cinnamon and other special ingredients.


Jak zawsze podziwiałam Chińczyków za ich zaradność i umiejętność przystosowywania się do sytuacji, tak doceniam również ich kreatywność w wieszaniu prania. W centrum Szangaju.

I have been always appreciating Chinese for their resourcefulness and ability to adapt to the changingcircumstances as well as their creativity in doing laundry. Especially in the center of Shanghai.

Kolejna instalacja "praniowa". Dla urozmaicenia - tym razem na skrzyżowaniu, na światłach.

Another "laundry installation". In order to diversify the previous one - this one is basically done on the crossroad.
Co to za labirynt? - możecie się zastanawiać. Nazwa tego obiektu to 1933 Old Millfun. Budynek powstał dawno temu, jednakże z upływem czasu popadł w ruinę. Dopiero nie tak dawno został odrestaurowany i stał się wizytówką Szanhaju. Polecam odwiedzić, arkady, schody, sufity itp. przyprawiają o zawrót głowy. Zdecydowana ciekawostka architektoniczna.

You might be wondering what this labirynth is about? Well, the name of it is: 1933 Old Millfun. The building was built long time ago, but as time was passing by, it gradually ended up turning into ruins. However, not so long ago it was renovated and now is one of the visiting cards of Shanghai. I recommend you visiting this place, where arches, arcades, stairs and ceiling can make you feel spinning around. It's a true architectural pearl!
A tutaj już mamy The Bund, samo centrum pieniążków i biznesów. Miliony monet nawet czuć w powietrzu. Ogólnie wszystko bardzo pro, bardzo do przodu, totalnie nowocześnie i zupełnie niechińsko.

What we have in here is the famous The Bund, the financial center of China and ever the world. It's modern, fast, expensive and completely not Chinese.










Have a nice day!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz